Opinie
Poezja twórcy kompozycji lirycznej “Eine Kleine Todesmusik” wyłamuje się z formalnych tradycji liryki i wymaga postawy otwartej w odbiorze. Wiersze Grzegorza Kwiatkowskiego są jak wielogłos ulicy, bazaru lub targowiska prostytucji. Są jak pijacki śpiew, w którym słychać dziejbę życia w ludzkiej zbiorowości i ekspresję uczuć każdego, kto żyje. Każdy mógłby być jej kreatorem lub adresatem, każdemu ta poezja – aż niemożliwa i szaleńcza – może ujawnić swoją siłę i prawdę. Przyjmie się ją gdy się ją dobrze usłyszy i odnajdzie w sobie.
Henryk Bereza
Mnie w tej poezji uwiodło świetne rozedrganie i zdania dziejące się w czasie rzeczywistym: rodzące się nowe życie, jakiego wcześniej nie znałem. To jest osobny świat. I – dodajmy – osobna stylistyka.
Piotr Kępiński
Może właśnie tu, w kreacji tak przysposobionej, że czytelnik może w bezdyskusyjny sposób dać jej wiarę, zaufać, leżą największe atuty liryki Grzegorza Kwiatkowskiego.
Roman Honet
“Eine Kleine Todesmusik”, wbrew antymozartowskiemu tytułowi, jest tomem nie tylko błyskotliwym, ale i miejscami bardzo zabawnym. Tak śmieje się śmierć fundująca nam w co cięższych chwilach właśnie Małą Nocną Muzykę.
Tadeusz Nyczek
Głosy, które rozbrzmiewają w poezji Grzegorza Kwiatkowskiego, należą do wielu osób. Są pełne pasji, przerażenia, obrzydzenia, których nie tłumi jawna ironia. Może się od tego odzwyczailiśmy? Może żywimy przeświadczenie, że namiętności się skończyły i pozostał tylko szept? Nieprawda. Poezja powinna użyczać głosu temu, co tłumione.
Anna Nasiłowska
Mówiąc w skrócie: wystarczająco mało tu śmiecia, ażeby w tych tekstach móc oczekiwać epifanii, jak również wystarczająco dużo energii, aby uwierzyć w chęć przebijania się gdzieś pod podszewkę rzeczywistości.
Paweł Kozioł
“Enfant terrible” najmłodszej poezji polskiej oto co można powiedzieć o Grzegorzu Kwiatkowskim, którego obosieczną bronią jest prowokacja. Mistrz w wywracaniu rzeczywistości na podszewkową stronę. Jeśli kogoś rażą wyrafinowane turpistyczne gry wyobraźni młodego gdańskiego autora, ma szanse znaleźć w tomie “Eine Kleine Todemusik” również głębsze mini-traktaciki poetyckie w rodzaju “Pan Cogito i litera Pisma” czy “Artur Schopenhauer”.
Józef Baran
Mieć z czymś przeprawę (w dzieciństwie i wciąż), a uczestniczyć w przeprawie, to nie jest to samo. Konsternacja czytelnika bierze się z uświadamiania sobie tej różnicy. Bohater mimo traumatycznych doświadczeń jeszcze wierzy w możliwość przeprawy na drugą stronę większego sensu, spójnego losu. Tu pisanie wierszy czemuś wyraźnie służy i w czymś bierze udział. Kwiatkowski jest ponad grą słów. Wyczuwam wiarygodne rozdarcie i prawdziwe szukanie.
Karol Maliszewski
Grzegorz Kwiatkowski jest nowym głosem w poezji polskiej. Jego wiersze cechuje duża dramaturgia i zadziwiające połączenie ekspresji z prostotą wyrazu.
Lech Majewski
