Skip to content

Kategoria: recenzje

Henryk Bereza o Eine Kleine Todesmusik

„Poezja twórcy kompozycji lirycznej „Eine Kleine Todesmusik” wyłamuje się z formalnych tradycji liryki i wymaga postawy otwartej w odbiorze. Wiersze Grzegorza Kwiatkowskiego są jak wielogłos ulicy, bazaru lub targowiska prostytucji. Są jak pijacki śpiew, w którym słychać dziejbę życia w ludzkiej zbiorowości i ekspresję uczuć każdego, kto żyje. Każdy mógłby być jej kreatorem lub adresatem, każdemu ta poezja – aż niemożliwa i szaleńcza – może ujawnić swoją siłę i prawdę. Przyjmie się ją gdy się ją dobrze usłyszy i odnajdzie w sobie.”

Józef Baran o Eine Kleine Todesmusik

„Enfant terrible” najmłodszej poezji polskiej oto co można powiedzieć o Grzegorzu Kwiatkowskim, którego obosieczną bronią jest prowokacja. Mistrz w wywracaniu rzeczywistości na podszewkową stronę. Jeśli kogoś rażą wyrafinowane turpistyczne gry wyobraźni młodego gdańskiego autora, ma szanse znaleźć w tomie „Eine Kleine Todesmusik” również głębsze mini-traktaciki poetyckie w rodzaju „Pan Cogito i litera Pisma” czy „Artur Schopenhauer”.”

Sztorm Roku cz.3

Oto treść kolejnego typowania w plebiscycie Sztorm Roku. Tym razem głos zabrał Krzysztof Kuczkowski z Toposu: „Chciałbym zwrócić szczególną Państwa uwagę na debiutancki tomik Grzegorza Kwiatkowskiego „Przeprawa”. Dlaczego? Dlatego, że debiut poetycki jest jak zgłoszenie swojej kandydatury na wielkiego człowieka. G. Kwiatkowskiemu życzę, aby był wielkim człowiekiem, a czy będzie wielkim poetą? Tego powiedzieć nie sposób, ale początek drogi cierniowej jest obiecujący. Autor prezentuje się w „Przeprawie” jako człowiek zbuntowany przeciwko chaotyczności widzialnego świata, jako poeta, którego powinnością jest poszukiwanie sensu. I poszukuje go w sposób radykalny i pomysłowy pod względem literackim.”

Sztorm Roku cz.2

Plebiscytowi GW towarzyszą codzienne typowania dziennikarzy trójmiejskich mediów. Jarosław Zalesiński z Dziennika Bałtyckiego napisał: „Grzegorz Kwiatkowski, debiutujący „Przeprawą”, wychylił się w roku, w którym nie wychyliło się z książkami paru innych poetów. Ale tak, ciekawy jest jego pomysł na duchowe życie w naszych zdegradowanych czasach.” Natomiast Andrzej K. Waśkiewicz, redaktor naczelny dwumiesięcznika literackiego Autograf napisał: „W kategorii literatura Aleksander Jurewicz jak najbardziej, Grzegorz Kwiatkowski też, bo to ważny debiut, niejako na przekór dominującym tendencjom – społeczny, nie prywatny.”

Sztorm Roku 2008

Nominacja w dziedzinie literatury do nagrody Sztorm Roku, czyli plebiscytu Gazety Wyborczej na najważniejsze wydarzenie kulturalne 2008 roku. Uzasadnienie jury: „Grzegorz Kwiatkowski nominowany został za swój debiutancki tomik poetycki zatytułowany „Przeprawa”. Ukazanie tego zbioru było sporym zaskoczeniem. Autor, znany w trójmiejskim środowisku artystycznym przede wszystkim jako rzecznik prasowy Teatru Wybrzeże, dziarsko wkroczył bowiem na literacką scenę. Wkroczył, zrywając przy tym kurtynę, przewracając budkę suflera i ostentacyjnie spluwając w stronę widowni. Dalej Sztorm Roku 2008

Przeprawa w rankingu Biura Literackiego

Wrocławskie Biuro Literackie ogłosiło ranking najlepszych książek poetyckich 2008 roku.  O swoje typy Biuro poprosiło krytyków i twórców literackich. Krytyk Adrian Sinkowski napisał: ” Tadeusz Różewicz i Krystyna Miłobędzka z jednej, debiutanci, Kamila Pawluś i Sławomir Elsner z drugiej strony, po których spodziewam się, że obok Kwiatkowskiego będą, jeśli nie są już, w swoim pokoleniu najważniejsi”. Szczegóły na stronie Biura Literackiego

Recenzja w Dzienniku Bałtyckim

„Debiutancki tomik Grzegorza Kwiatkowskiego – przenika chęć dotarcia wierszem na drugą stronę: brzegu, lustra, życia. Zapewne dlatego w „Przeprawie” tak trudno znaleźć wiersz nie potrącony skrzydłem anioła śmierci. A im dalej tym trudniej; w końcu są to prawie bez wyjątku studia śladów śmierci. Dalej Recenzja w Dzienniku Bałtyckim

Lorkowski recenzuje Przeprawę

„Każdym włączonym do tego tomu wierszem poeta chciałby dosięgnąć drugiej strony wydarzeń sennych (zob. wiersz „sen nr 16”), pomyślanych („narcyzm”), potwierdzonych historycznie („dwie siostry II”), względnie medialnie („migawki z BBC News”) lub zgoła tylko potencjalnych („dwie siostry I”). A przede wszystkim przeprawić się na drugą stronę zdarzeń skoncentrowanych wokoło biografii mówiącego „ja”, namacalnych, odczuwanych do żywego, całą wrażliwością. Dalej Lorkowski recenzuje Przeprawę

Notatki na czas przeprawy – Jakub Winiarski

„Od razu powiem, że chciałbym uciec od rozpatrywania dwuznaczności tytułu debiutanckiej książki Grzegorza Kwiatkowskiego. Tę kwestię, mam wrażenie, załatwił w swoim blurbie Karol Maliszewski, piszący krótko: „Mieć z czymś przeprawę (w dzieciństwie i wciąż), a uczestniczyć w przeprawie, to nie jest to samo. Konsternacja czytelnika bierze się z uświadamiania sobie tej różnicy.” Oczywista oczywistość, jak to się teraz mówi. Trzeba iść dalej. Dalej Notatki na czas przeprawy – Jakub Winiarski