Skip to content

Kategoria: recenzje

Recenzja na łamach Dwutygodnika

„W tej książce nic nie jest jasne. Nie ma w niej żadnej tezy. Ba, nie ma nawet wiodącego tematu. Nic w niej nie jest też doskonałe i zamknięte. Jest gwar ulic i bazarów. Jest prowokacja – obyczajowa i estetyczna. Ale nadzwyczaj delikatna. I nie o nią chodzi. Mnie w tej poezji uwiodło świetne rozedrganie i zdania dziejące się w czasie rzeczywistym: rodzące się nowe życie, jakiego wcześniej nie znałem. Dalej Recenzja na łamach Dwutygodnika

Recenzja Eine Kleine Todesmusik – Sabina Skowron

„Anonsowany wcześniej na stronach internetowych i w prasie literackiej tomik wierszy młodego gdańskiego poety, z podwójnym echem muzyki poważnej w tytule, ukazał się pod koniec lata 2009 roku w noworudzkim wydawnictwie „MAMIKO”. Twórca połączył w nim trzy swoje najważniejsze pasje życiowe: poezję, ukochanie muzyki i chęć komunikowania się z czytelnikami. Dalej Recenzja Eine Kleine Todesmusik – Sabina Skowron

Recenzja Eine Kleine – pismo Red

„Liryczny podmiot poezji Kwiatkowskiego już w tomie debiutanckim („Przeprawa”, 2008)  szedł na udry z połową świata. Teraz zhardział,  scyniczniał jeszcze bardziej. Nic dlań świętego! Żadna tam poprawność („homofobiczna pocztówka z Genewy”), ani romantyczne poruszenia wrażliwości („opór”), ani etyka postawy wyprostowanej („pan Cogito i litera pisma”). Nic bardziej mu obcego niż pochylanie się z troską nad lokatorami ludzkich rupieciarni: hospicjum („morze”) czy domu starców („kryjesz ty”). Dalej Recenzja Eine Kleine – pismo Red

Wacław Tkaczuk o Eine Kleine

„Można dopatrzeć się i dosłuchać wymienności między bohaterami tych narracji i dopuszczonymi do głosu bohaterami liryki maski. Ten sam jest krąg ich rekrutacji. Zbliża ich jeszcze wstydliwość lub prowokacyjność momentu w którym dają się przyłapać. Tutaj Kwiatkowski bywa bezwzględny i sięga do najbardziej nawet mrocznych instynktów, pożądań, odruchów, jak w wierszu „rytuały”. Dalej Wacław Tkaczuk o Eine Kleine

Roman Honet o Przeprawie

„Wydany nakładem Zeszytów Poetyckich debiut Grzegorza Kwiatkowskiego wymyka się łatwym zaszeregowaniom. Przeprawa to tom przewrotny, głównie dlatego, że Kwiatkowski pasjonuje się wchodzeniem w cudze wcielenia, przymierza i modyfikuje cudze życiorysy, odwiedza cudze mieszkania, wprowadza do swoich utworów cały orszak postaci historycznych i mitologicznych: pojawia się tu Sylvia Plath i jej ojciec, Otto, Robert Lowell, Spinoza, gośćmi bywają Ozyrys i Mojżesz. Dalej Roman Honet o Przeprawie

Recenzja w GW

„Co grają? Dość eklektyczny, dość klasyczny rock z lekko alternatywnym odcieniem, dodając doń od czasu do czasu kilka kropel inteligentnego pastiszu. To bogato brzmiące granie, w którym gitarowe riffy uzupełnione są nieco archaicznymi dźwiękami instrumentów klawiszowych. Dlaczego warto zwrócić na nich uwagę? Bo to ciekawa alternatywa dla wielu krajowych zespołów, grających mniej lub bardziej klasycznego rocka. Dalej Recenzja w GW

Recenzja na łamach Dziennika Bałtyckiego

„Nie załapał się do grupy nominowanych do tegorocznych Paszportów „Polityki”, ale był wśród zgłoszonych do nominacji jako jedyny, obok również poety Tadeusza Dąbrowskiego, twórca z Pomorza. A wcześniej znalazł się wśród tegorocznych laureatów Nagrody Miasta Gdańska dla Młodych Twórców w Dziedzinie Kultury. Mowa o poecie i muzyku Grzegorzu Kwiatkowskim. Wyróżniono go jednak nie tyle jako rockmana formacji Trupa Trupa, ile jako poetę, autora zeszłorocznego debiutu „Przeprawa”, potwierdzonego tegorocznej jesieni klasą tomiku „Eine Kleine Todesmusik”. Dalej Recenzja na łamach Dziennika Bałtyckiego

Recenzja na łamach Frazy

„Pabitel to u Hrabala opowiadacz niezwykłych, wciągających historii, które fascynują połączeniem codzienności życia i nieskrępowanej wyobraźni. Obie te przestrzenie przenikają się wzajemnie, zacierając wewnętrzne granice i współtworząc jeden na poły rzeczywisty świat. Mówiąc o „Hrabalowskim duchu” w literaturze ma się więc zwykle na myśli taki właśnie, częściowo surrealny, porządek swobodnej narracji, w której powszednie zamienia się w niezwykłe, z konkretnością sąsiaduje namiętność, a obok powagi wszystko przenika ironia. Dalej Recenzja na łamach Frazy