Skip to content

Kategoria: Trupa Trupa

Więcej na trupatrupa.com.

Recenzja na łamach kwietniowej Lampy

„Podebrałem z redakcji płytę, tzw, epkę, biała okładka, jakieś z grubym rastrem kwadraciki w lewym dolnym rogu oraz nadpis Trupa Trupa. Chłopska zachłanność jest czasem absurdalna, tj. czepia się absurdalnych obiektów. Ale skoro się czepiła, to wyciągnąłem w chałupie płytę, epkę, hehe, co za słowo, na laser nadziałem, czekam co będzie. Dalej Recenzja na łamach kwietniowej Lampy

Recenzja EP – wearefrompoland.blogspot

„Jak Trójmiasto, to psychodelia, to kwiaty we włosach, to kwaśna poezja. Ekipa dowodzona przez Grzegorza Kwiatkowskiego dobrze czuje te klimaty. Muzyka Trupy przyciąga gęstą mieszaniną głębokiego brzmienia sekcji, przesterowanej gitary i oldskulowego klawisza, a także enigmatycznymi, quasipoetyckimi tekstami lidera. Dalej Recenzja EP – wearefrompoland.blogspot

Recenzja na portalu popupmusic

„Młode polskie zespoły rzadko spoglądają w przeszłość, a raczej starają się być usilnie innowacyjne, co zazwyczaj kończy się fiaskiem. Gdański zespół Trupa Trupa robi wręcz na odwrót, brzmi, jakby zatrzymał się w latach 60. i dalej z ochotą popadał w fascynacje gitarowymi kapelami z kręgu Velvet Underground czy The Beatles. To, co wydawałoby się przebrzmiałe, trójmiejska formacja fantastycznie przetwarza, nagrywając czteroutworową epkę. Dalej Recenzja na portalu popupmusic

Kolejna recenzja EP w Gazecie Wyborczej

„Ten zaledwie czteroutworowy debiut gdańskiego zespołu to płyta idąca tak bardzo pod prąd, jak to tylko możliwe. Muzycy grupy nie podczepiają się pod żaden z modnych ostatnio nurtów i gatunków: nie grają studenckiego rocka z tekstami będącymi kompilacją fraz Grabaża, wokalisty Pidżamy Porno, nie grają chwytliwego indie, zerkając na gryf gitary spod długiej grzywki. Dalej Kolejna recenzja EP w Gazecie Wyborczej