Skip to content

Henryk Bereza o Eine Kleine Todesmusik

„Poezja twórcy kompozycji lirycznej „Eine Kleine Todesmusik” wyłamuje się z formalnych tradycji liryki i wymaga postawy otwartej w odbiorze. Wiersze Grzegorza Kwiatkowskiego są jak wielogłos ulicy, bazaru lub targowiska prostytucji. Są jak pijacki śpiew, w którym słychać dziejbę życia w ludzkiej zbiorowości i ekspresję uczuć każdego, kto żyje. Każdy mógłby być jej kreatorem lub adresatem, każdemu ta poezja – aż niemożliwa i szaleńcza – może ujawnić swoją siłę i prawdę. Przyjmie się ją gdy się ją dobrze usłyszy i odnajdzie w sobie.”

Józef Baran o Eine Kleine Todesmusik

„Enfant terrible” najmłodszej poezji polskiej oto co można powiedzieć o Grzegorzu Kwiatkowskim, którego obosieczną bronią jest prowokacja. Mistrz w wywracaniu rzeczywistości na podszewkową stronę. Jeśli kogoś rażą wyrafinowane turpistyczne gry wyobraźni młodego gdańskiego autora, ma szanse znaleźć w tomie „Eine Kleine Todesmusik” również głębsze mini-traktaciki poetyckie w rodzaju „Pan Cogito i litera Pisma” czy „Artur Schopenhauer”.”

Eine Kleine Todesmusik, czyli pośmiertne przyjemności

Za kilka miesięcy premiera drugiej książki pt. Eine Kleine Todesmusik. Ponad 50 wierszy. Trochę Mozarta i trochę Schuberta. Więcej Schuberta. Najwięcej Schuberta. Czuję, że Franciszek Schubert patronował temu projektowi. Czuję, że ta książka sprawi mu pośmiertną przyjemność. Kto nie zna Wintereise niech pozna, choćby w tej chwili:

Pro-arte

4 wiersze w najnowszym numerze pisma Pro-arte.

Sztorm Roku cz.3

Oto treść kolejnego typowania w plebiscycie Sztorm Roku. Tym razem głos zabrał Krzysztof Kuczkowski z Toposu: „Chciałbym zwrócić szczególną Państwa uwagę na debiutancki tomik Grzegorza Kwiatkowskiego „Przeprawa”. Dlaczego? Dlatego, że debiut poetycki jest jak zgłoszenie swojej kandydatury na wielkiego człowieka. G. Kwiatkowskiemu życzę, aby był wielkim człowiekiem, a czy będzie wielkim poetą? Tego powiedzieć nie sposób, ale początek drogi cierniowej jest obiecujący. Autor prezentuje się w „Przeprawie” jako człowiek zbuntowany przeciwko chaotyczności widzialnego świata, jako poeta, którego powinnością jest poszukiwanie sensu. I poszukuje go w sposób radykalny i pomysłowy pod względem literackim.”

Sztorm Roku cz.2

Plebiscytowi GW towarzyszą codzienne typowania dziennikarzy trójmiejskich mediów. Jarosław Zalesiński z Dziennika Bałtyckiego napisał: „Grzegorz Kwiatkowski, debiutujący „Przeprawą”, wychylił się w roku, w którym nie wychyliło się z książkami paru innych poetów. Ale tak, ciekawy jest jego pomysł na duchowe życie w naszych zdegradowanych czasach.” Natomiast Andrzej K. Waśkiewicz, redaktor naczelny dwumiesięcznika literackiego Autograf napisał: „W kategorii literatura Aleksander Jurewicz jak najbardziej, Grzegorz Kwiatkowski też, bo to ważny debiut, niejako na przekór dominującym tendencjom – społeczny, nie prywatny.”

Sztorm Roku 2008

Nominacja w dziedzinie literatury do nagrody Sztorm Roku, czyli plebiscytu Gazety Wyborczej na najważniejsze wydarzenie kulturalne 2008 roku. Uzasadnienie jury: „Grzegorz Kwiatkowski nominowany został za swój debiutancki tomik poetycki zatytułowany „Przeprawa”. Ukazanie tego zbioru było sporym zaskoczeniem. Autor, znany w trójmiejskim środowisku artystycznym przede wszystkim jako rzecznik prasowy Teatru Wybrzeże, dziarsko wkroczył bowiem na literacką scenę. Wkroczył, zrywając przy tym kurtynę, przewracając budkę suflera i ostentacyjnie spluwając w stronę widowni. Dalej Sztorm Roku 2008

Fopa

4 wiersze na łamach 17 numeru pisma literacko-filozoficznego Fopa.