Skip to content

Kategoria: recenzje

Sową / Wojtek Wilczyk

„Wiersz Grzegorza Kwiatkowskiego z książki Sową, która 6 listopada będzie miała premierę w Biurze Literackim. Tak się składa, że znam ten zestaw tekstów od dłuższego czasu (metoda pracy Kwiatkowskiego jest mi bardzo bliska i nie dotyczy to tylko sfery słowa) tym bardziej więc się cieszę, że ujrzy światło dzienne w postaci publikacji, domykającej trylogię, składającą się z wydanych wcześniej tomów Radości (2013) i Spalanie (2015).”

www.hiperrealizm.blogspot.com

Recenzja Jolly New Songs – Clutch Toulouse

„Joie, bonheur! Responsables d’une sévère claque l’an dernier avec l’album Headache, les petits gars de Gdansk sont déjà de retour. Comble de félicité, ils parviennent à nouveau à surprendre. Si Headache était possédé par une sorte de fureur immédiate, ce Jolly New Songs ralentit le tempo avec des tournures plus délicatement pop. Assagi, Trupa Trupa ? Au contraire, le groupe est un loup déguisé en agneau, pervertissant les références sous des assauts noisy, rompant les amarres sans prévenir, peaufinant sa patte crépusculaire (le très Velvet Underground « Leave it aIl »). Subvertir, oui. Mais avec subtilité!”

B.O., www.clutchmag.fr

Recenzja Jolly New Songs – Novo

„L’an passé, nous avions craqué pour cette formation de Dantzig – au passage, un petit clin d’oeil au regretté Holger Czukay qui y est né. Ces quatre-là nous reviennent avec de nouvelles chansons qu’ils nous annoncent étrangement « en-jouées ». Force est d’admettre que la tonalité pop de certaines com-positions peut surprendre. Mais c’est sans compter l’esprit retors de musiciens qui en connaissent un rayon la rugosité n’est jamais bien loin, l’esprit d’aventure non plus avec un semblant de subversion, à l’image de The Fall en son temps. Plus qu’une confirmation, une évi-dence désormais.”

E.A., www.novomag.fr

Recenzja Jolly New Songs – Gazeta Magnetofonowa

„Nie usłyszycie o nich w telewizji śniadaniowej, nie napiszą o nich kolorowe tygodniki, ale jeśli można o kimś powiedzieć, że jest nowym polskim towarem eksportowym i trzeba się nim chwalić przed narodem, to jest nim właśnie Trupa Trupa. Już poprzednie nagrania gdańskiego zespołu wydawał brytyjski label Blue Tapes, dobre słowo pisał Rolling Stone, ale Jolly New Songs to już, jak się zdaje, zagraniczna ofensywa grupy na całego – na krążku pojawi się bowiem logotyp zarówno Blue Tapes, jak i francuskiej wytwórni Ici d’ailleurs (wydającej m.in. muzykę Yanna Tiersena i Matta Elliotta z The Third Eye Foundation) oraz X-Ray Records (w katalogu m.in. Mats Gustafsson).

Recenzja Jolly New Songs – Louder Than War

„The latest album from Gdańsk avant-rockers Trupa Trupa is another step forward. In the video for Trupa Trupa’s To Me, there’s a recurring image. A group of acrobats twirl and spin, superimposed against a cloudy summer sky. Suspended from ropes, they execute weird and angular manoeuvres, their strangeness emphasized by editing that rocks them back and forth in jerking loops, then doubles them into trippy kaleidoscopic mandalas, like some unholy mash up of James Marsh’s Man on Wire and Dziga Vertov’s Man With A Movie Camera. It’s perfect for the crashing, off-centre lollop of the track it accompanies, and together the combination of disorientating visuals and lurching sonic heaviness is a majestic encapsulation of the whole Trupa Trupa listening experience.