Skip to content

Kategoria: Trupa Trupa

Więcej na trupatrupa.com.

Nowe idzie od morza

++ wśród 10 najlepszych trójmiejskich płyt 2013 roku według portalu Nowe idzie od morza: „Na ++ Trupa Trupa swoje fascynacje żywiołowym rock’n’rollem, odsunęła na rzecz spokojnych, wyciszonych, przejmujących ballad. O ile na „LP” kolosalne wręcz znaczenie miało brzmienie materiału, o tyle teraz poza nim, dużą rolę odgrywają o wiele ciekawiej zaaranżowane kompozycje.

TegoSlucham.pl

++ na 3 miejscu w rankingu 10 najlepszych płyt 2013 roku według portalu TegoSlucham.pl: „Psychodeliki lat sześćdziesiątych przekute na współczesne, gitarowe granie. Jedna z najbardziej oryginalnych rockowych płyt ostatnich lat. W dodatku z najpiękniejszą piosenką o nienawiści.” Więcej informacji na stronie www.tegoslucham.pl

Robert Ziębiński

++ jedną z czterech najlepszych polskich płyt 2013 roku według Roberta Ziębińskiego: Z polskich „++” Trupy Trupa, „Vulcano” Sorry Boys, „Liebestod” Stefana Wesołowskiego (piękne zaskoczenie) i powracający po latach Biff z „Attenzione Bambino”. Więcej informacji na stronie www.dzikabanda.pl

Gazeta Wyborcza

++ typowana jako jedna z 10 najlepszych polskich płyt roku w rankingu Gazety Wyborczej przez Roberta Sankowskiego, Jędrzeja Słodkowskiego i Przemysława Guldę. Więcej informacji na stronie www.wyborcza.pl

WP.PL

++ na 2 miejscu w rankingu 13 najlepszych płyt 2013 roku według portalu wp.pl. Więcej informacji na stronie  www.muzyka.wp.pl

Reflektor

„Zastanawialiście się kiedyś, jak brzmiałaby muzyka nagrana do najlepszego polskiego horroru? Kto podjąłby się tego wyzwania i skomponował materiał, po którym ciarki przebiegają po plecach z prędkością geparda i intensywnością stada słoni? Niespodziewanie szybko możecie dostać odpowiedź na powyższe pytania. Wystarczy, że odpalicie krążek zespołu Trupa Trupa.

Rock Area

„Mocno rozpoczyna się płyta ++ zespołu Trupa Trupa. Bez znieczulenia i choćby próby przygotowania na nadchodzącą treść, zostają wykrzyczane słowa: „And Everybody, and Everybody, and Everywhere I Hate”, później pojawia się muzyka oparta głownie na klawiszach wygrywających jakąś katarynkową melodię. Całość tworząc atmosferę nierealności jest niezwykle teatralna.