Skip to content

Recenzja w Lampie

„Tak brzmieliby The Doors, gdyby tylko załapali się na punkową rewolucję w latach 70. Nie doczekali niestety tego momentu, robiąc tym samym pole do popisu dla muzyków z Trójmiasta. Trupa Trupa to grupa dowodzona przez Grzegorza Kwiatkowskiego, twórcy piosenek i tekściarza, a także poety, z trzema tomikami na koncie. O grupie zrobiło się głośno w ubiegłym roku, gdy własnymi siłami wydali debiutancką epkę, recenzowaną niedawno na łamach „Lampy”. Dalej Recenzja w Lampie

Recenzja w piśmie Teraz Rock

„Muzyczne portale internetowe (zarówno te małe, niezależnie, jak i duże, korporacyjne) kreują Trupę Trupa na najważniejszy i najciekawszy nowy zespół sceny niezależnej. W istocie – jest w twórczości tej gdańskiej trupy coś świeżego i intrygującego. Jest jakaś szczera olewka i jawne wypięcie się na obowiązujące standardy komercyjne – a przy tym dobre wyczucie melodii i lekkość w znajdywaniu niegłupich rozwiązań aranżacyjnych. Jest jakaś charyzma i młodzieńcza buta, którą tak w rocku lubimy, a do tego podskórnie wyczuwalna inteligencja. Dalej Recenzja w piśmie Teraz Rock

Kolejna recenzja

„Mówi się, że lat 60 nie pamięta ten, który je naprawdę przeżył. Większość czytelników Magazynu raczej nie miała szansy ani przeżyć, ani zapamiętać tego okresu, ale Trupa Trupa przychodzi z pomocą wszystkim, którzy chcieliby poznać muzyczny klimat tamtych czasów. Trzeba jednak pamiętać, że LP wydany przez ten zespół to żaden wtórny materiał, czy kopia wiecznie żywych mistrzów. Ta płyta to mieszanka rockowego klimatu lat sześćdziesiątych i kreatywnych kompozycji współczesnych, młodych i – co bardzo ważne – polskich artystów. Melodyjność i ambitne teksty (szkoda, że wszystkie są po angielsku) to najmocniejsze strony krążka „Trupa trupa”. Dalej Kolejna recenzja

Kolejna recenzja lp

„Consistente Rock polaco. Me recuerda mucho a The Dead Weather en tanto es un disco muy entretenido y accesible, pero que no pierde en demencia y tensión, batería amenazante y un teclado que subraya los climas. Es muy difícil lograr esta regularidad para un disco debut, y a la vez es bueno sorprenderse con canciones tan concretas provenientes de una región donde lo progresivo es rey. Dalej Kolejna recenzja lp

Recenzja w Shoegaze

„Podróżujemy z Trupa Trupa (Trupą Trupa? Strasznie mi się podoba ta nazwa!) w czasie. Prześlizgujemy się między The Doors, dobrym britpop’em, a rasowym punkiem. Właściwie to ciężko się zdecydować. Słuchamy i myślimy, aby w końcu dojść do wniosku, że to nie ma absolutnie żadnego znaczenia, bo wszystko jest solidną konstrukcją, której nie trzeba szufladkować. Dalej Recenzja w Shoegaze

Recenzja w popupmusic

„Gdański kwartet Trupa Trupa na długogrającym debiucie (który co prawda zamyka się w dwóch kwadransach) zmieniają trochę kierunek obrany na zeszłorocznej epce, a jednocześnie słychać, że stawia krok dalej w przeciwieństwie do tamtego wydawnictwa. Zespół umiejętnie łączy doorsowe gitary, lekko brzmiące klawisze czy masę uzupełnień od cymbałek po noise’owy zgrzyt, tworząc płytę muzycznie skondensowaną, duszną, ciekawie zaaranżowaną, a jednocześnie świetnie dopracowaną brzmieniowo pod okiem Adama Witkowskiego. Dalej Recenzja w popupmusic

Wywiad w popupmusic

Zespół Trupa Trupa pojawił się na scenie muzycznej przeszło rok temu. I od razu zwrócił uwagę swoimi śmiałymi nawiązaniami do rocka psychodelicznego lat 60 pokroju The Beatles czy the Velvet Underground. Dokładnie rok temu ukazała się ich epka, a kilka miesięcy temu zespół zarejestrował długogrające wydawnictwo w niemal dwa tygodnie. Oprócz roc’n’rollowych inspiracji słychać na niej także zapędy w stronę punku czy elektroniki. O tym skąd wziął się zespół Trupa Trupa, jak powstawała ich płyta, a także o tym na ile jest poważna, a na ile cyrkowa opowiadają muzycy zespołu, Grzesiek Kwiatkowski i Tomek Pawluczuk. Dalej Wywiad w popupmusic