Piosenka Falling zadebiutowała w nowojorskim radiu WFMU w audycji “Wake & Bake” Claya Pigeona.
Piosenka Falling zadebiutowała w nowojorskim radiu WFMU w audycji “Wake & Bake” Claya Pigeona.
Grzegorz Kwiatkowski został stypendystą chorwackiego programu „Writers in Residence – Marko Marulić 2017” w Splicie.
„Sową przybyło dzisiaj do mnie pocztą, wysłane przez autora. Żadne niby zaskoczenie, bo książkę znam od pewnego czasu, także w jakichś wariantowych wersjach. Niezwłocznie rozprawiłem się z kopertą, otwarłem tom, ale zacząłem go czytać od końca, trochę per analogiam do metody oglądania do góry nogami stykówek przez Henri Cartier-Bressona… I tak od tekstu Carl Fuchs, ur. 1838 zm. 1922 dotarłem do rozpoczynającego książkę wiersza Caricatura, po raz kolejny nabierając w trakcie lektury przekonania, że wszystko jest tutaj na właściwym miejscu. Ilość zapisów, ich zwięzłość, czytelność lub nie (nie ma tu żadnej sprzeczności) sytuacji, do jakich się odnoszą lub które cytują. Grzegorz Kwiatkowski w swojej poetyckiej trylogii Radości – Spalanie – Sową wielokrotnie w mniej lub bardziej oczywisty sposób nawiązuje do wydarzeń rozgrywających się wokół Zagłady (nie są to jedyne historyczne tropy, jakie można znaleźć w tych wierszach!), co w tak filosemickim kraju jak Polska, może być pewnym problemem dla sporej nawet grupy czytelników… Świetna książka!”
„Najgoręcej dziś komentowany na świecie polski zespół. Słusznie. Biorą to, co najlepsze z klasyki psychodelii (od The Beatles po Can) i podszywają swą muzykę współczesnym niepokojem.”
„Na polskim podwórku jeszcze nigdy nie było aż tak wielu zespołów i projektów muzycznych o naprawdę światowym potencjale. I chociaż w muzyce jestem absolutnym przeciwnikiem podziału na krajowe – zagraniczne, to bariera ta dla wielu okazuje się nie do przejścia. Niektórym brakuje siły przebicia, inni nieustannie liczą na wsparcie, którego finalnie nie otrzymują, jeszcze innych zwyczajnie zadowala rodzime podwórko (niesłusznie!). A wystarczy po prostu zaryzykować.
„Czwarty album zespołu Trupa Trupa to ich najmocniejszy jak do tej pory materiał. Ciężki i ponury, jak nigdy dotąd, jednocześnie nigdy nie było u nich tak wiele wpadających w ucho melodii. Być może tytuł “Jolly New Songs” nie jest tak przewrotny, jak się wydaje.
Jolly New Songs płytą tygodnia w Programie Alternatywnym Agnieszki Szydlowskiej.
„Polští Trupa Trupa fungují už téměř dekádu, nicméně až do loňského roku měli povědomí o čtveříci pouze domácí fanoušci. Naštěstí loňská reedice alba Heada-che otevřela stavidla zahra-ničního zájmu a v tomto ovzduší připravili Grzegorz Kwiatkowski se svými spo-luhráči v pořadí čtvrtou ko-lekci. Co bylo na kvartetu unikátní, na novince zůsta-lo. To znamená lavírování mezi americkou nezávislou školou (reprezentovanou Pavement nebo Slint) a me-lancholií v psychedelicko–barrettovském duchu. Loňský úspěch Trupa Trupa nebyl žádný nečekaný úlet, zjevil se originál, který na pestrém albu dokáže připo-menout také minimalistic-ký rukopis Velvet Under-ground nebo neoklasické, divadelní momenty laibach. Bravo!”
„Ostatnia płyta która mnie zaintrygowała to była nowa płyta zespołu Trupa Trupa. Zaintrygowała mnie z różnych względów. Ja już tę płytę słyszałem przed OFFem bo zespół Trupa Trupa grał na OFF Festivalu. Wiedziałem, że to będzie płyta w międzynarodowej dystrybucji. Wiedziałem, że stoją za tym dosyć ciekawe i znane na świecie alternatywne wytwórnie więc uważałem to za rzecz ciekawą. Płyta jest też bardzo fajnie nagrana. Znajdują się tam bardzo ciekawe piosenki. Trzymam kciuki za ten zespół. Jestem pod wrażeniem ich aktywności promocyjno piarowej bo myślę, że to że ktoś ma talent i nagrywa piosenki to jest jedna rzecz a druga rzecz to jest też świadomość tego co robi i stwarzanie sobie trochę tych możliwości i wykorzystywanie szans które do ciebie przychodzą.”
„This Gdansk, Poland-based band comes to me packaged in the descriptor of “post-punk psych,” and hey, I can dig it. But what I’m really hearing in opener “Against Breaking Heart of a Breaking Heart Beauty” is in the ballpark of Slint, and by extension I’m finding it difficult to separate the whole of Jolly New Songs from an early ’90s frame of reference. Trupa Trupa aren’t derivative, though. For one thing, this isn’t as heavy as some of their suspected influences. There’s also range, and with repeated listens, depth.”