Skip to content

Posts

Vol. 1 Brooklyn

Witness Trupa Trupa’s postpunk triptych in the video for “Fitzcarraldo”.

The music made by Gdańsk’s Trupa Trupa covers a wide range, both musically and emotionally. “Fitzcarraldo,” from their 2020 EP I’ll Find, is more on the blissed-out side of things, juxtaposing nimble guitar melodies with an airy musical backdrop. The brand-new video (also available below) finds the band crossing the United States, and includes some footage shot at their show at Union Pool.

Oko dostrzegające grozę świata – Józef Olejniczak

Marta Tomczok w recenzji[1], a później raz jeszcze już we wspólnym z Pawłem Tomczokiem artykule o czterech tomikach wierszy Grzegorza Kwiatkowskiego[2], wytacza/wytaczają przeciw nim najcięższe działa. Zarzuca/zarzucają Kwiatkowskiemu manipulacje, etyczny relatywizm, a w ostatecznym rozrachunku także rodzaj współczesnego szmalcownictwa (to moje określenie) polegającego na konstruowaniu poetyckich obrazów żerujących na motywie Zagłady prowadzącym do banalizacji i przemieszczeniu go w przestrzeń kultury popularnej[3].

O doświadczeniu czytelniczym – Jarosław Hetman

Jako ktoś, kto na co dzień zajmuje się współczesną prozą amerykańską, poezję czytam rzadziej, niż bym sobie tego życzył. Czasem zdarza mi się przeczytać tomik któregoś ze współczesnych poetów amerykańskich, lecz słabo orientuje się w tym, co się obecnie dzieje w rodzimej poezji. Można by zatem stwierdzić, że nie jestem uprawniony, aby zabierać głoś w dyskusji, która rozgorzała po ukazaniu się najnowszego zbioru Grzegorza Kwiatkowskiego.

Jacek Hajduk, Przegląd Polityczny

„Nie będzie odkryciem, jeśli powiem, że odkąd przed kilkoma tysiącami lat nauczyliśmy się pisać, najlepiej wychodzi nam pisanie literatury pięknej, dalece bardziej niż naukowo autentycznej, bo intuicyjnej. Inny Świat i Dziennik pisany nocą mówią nam więcej o XX wieku niż tomy uczonych rozpraw. Podobnie wymowny jest też np. wiersz Leśnik Danz gdańskiego poety i muzyka, Grzegorza Kwiatkowskiego:

podczas wojny układaliśmy ciała jak drewno
ale już po wojnie układaliśmy w lesie drewno
jak świeżo ścięte ciała

Kwiatkowski bardziej znany i ceniony jest za granicą niż w Polsce, co wcale nie powinno dziwić: ta poezja, jak mi się zdaje, wyrasta wysoko ponad to, co się zwykle u nas pisze i czyta, i o czym się dyskutuje – zarówno artystycznie czy konceptualnie, jak i gdy chodzi o ciężar, jaki na siebie wzięła.”